Tetralogia rozczarowań: książki

Dobra znajoma, pozdrawiam serdecznie, powiedziała mi kiedyś: „Lubię słuchać, jak narzekasz. Robisz to z taką pasją!”. Od tamtego dnia w centrum handlowym sporo minęło, a że człowiek z roku na rok coraz miękciejszy, wypadałoby sprawdzić czy tkwi jeszcze w TheMolce pierwszej wody malkontenctwo. Tetralogia rozczarowań niech będzie tego sprawdzianem. Kolejno zajmiemy się książką, filmem, serialem i życiem w ogóle. Odcinki, bo tak je nazwiemy, będą ilustrowane smutnym zwierzakiem […]

Spalić wiedźmę, czyli gdzie się zaczyna Mary Sue

Lubię książki debiutantów. Zwłaszcza rodzimych. Czyta się je zupełnie inaczej niż te od starych wyjadaczy, czy chociażby zaprawionych w bojach szermierzy pióra. Taka młoda krew bywa odświeżająca i chociaż niejednokrotnie niesie ze sobą większe ryzyko błędu, to dobrze jest doświadczyć niedoświadczonego. Dodatkowo takie zbliżenie z twórczością na wczesnym etapie pomaga budować lub też zrównać z ziemią szanse na przyszłą relację z pisarzem. Tym razem moją randką w ciemno, […]

Stare Królestwo, przewodnik po nekromancji i krykiecie

Na pewno każdy z was ma taką książkową serię, która skradła mu serce i na długo zagościła na półce. Zwykle są to tytuły poznane za dzieciaka lub w okresie licealnym. Wtedy zresztą najłatwiej zarazić się nowymi pasjami albo poznać nowe gatunki. Ja na przykład poznawałam wówczas fantastykę, za przewodnika mając gust literacki starszego brata. Pewnego dnia z tego gustu wyłonił się na horyzoncie, prężąc grzbiet na tle zachodzącego słońca, […]

Submarino, czyli jak się cierpi po duńsku

Słyszeliście o modzie na duńskie poradniki lifestylowe? A o hygge? Jeżeli nie, to powiem wam, że gdyby powstał skandynawski kryminał, w którym Hygge Wikinga Meika jest głównym bohaterem, to Submarino Bengtssona byłoby jego śmiertelnym wrogiem. Wiecie, takim seryjnym mordercą z zakazaną gębą, który zaczynał od znęcania się nad zwierzętami, a w wieku kilkunastu lat zabił własnego ojca, bo ten wykorzystywał go seksualnie. Pozwoliłam sobie na takie zestawienie, bo obie książki, reprezentując zgoła różne […]

E-book, od hejtera do miłośnika

Dyskusja dotycząca e-booków pojawia się w mediach społecznościowych coraz częściej. Odzywają się w niej zarówno ci, którym absolutnie taka forma nie przeszkadza, jak i osoby zawzięcie broniące wyższości publikacji papierowych. Głos zabierają także sami pisarze, w tym Milan Kundera, który przyjmując nagrodę Prix de la BNF, przyznał że: „Od kilku lat, wszędzie, do swoich wszystkich umów, dodaję klauzulę stwierdzającą, że moje powieści mogą być publikowane tylko w formie […]